Zestaw sumowy


Gorący lipcowy dzień przypomina o sezonie sumowym. Nie ma nic lepszego jak po upalnym i dusznym dniu zakosztować wieczornej chłodnej bryzy nad wodą. Już po pierwszym lipca zaczyna się (w majestacie prawa) sezon sumowy. To pora kiedy powstają coraz to nowsze opowieści o wielkich strzygach wyciągniętych w nocy, porwanych wędkach i przeciętych zestawach. Wielu wędkarzy poszukujących nocnych wrażeń przygotowuje z zapałem swoje zestawy sumowe. I tu zaczyna się prawdziwy problem. Wiadomo, że zestaw sumowy musi być bardzo mocny i stabilny. Szczególnie jeśli chodzi o łowienie w rzece. Prąd znosi zestawy ze zbyt małym obciążeniem do uwadów. Najczęściej kończy się tak, że zamiast suma przyjdzie wyjąć solidny korzeń, lub zestaw jest urwany.




Jednak nie to jest największym problemem. Najwięcej bólu sprawia kiedy sum jest dobrze zacięty, walka idzie pomyślnie i nagle czujemy brak oporu, absolutną ciszę. Ryba się urywa. Dlaczego tak się dzieje? To czy uda się wyciągnąć suma w największej mierze zależy od zestawu na jaki łowimy. Wędkarze którzy łowią na żywca używając do tego jednego haka są narażeni na bezowocne biory. Ryba może zaatakować żywca, ale się nie zaczepia. Aby tego uniknąć dobrze jest zastosować popularną „dopinkę”. Czyli kotwicę domontowaną na plecionkę do haka. Do takiej kotwicy montujemy gumkę-recepturkę. Kiedy zapinamy żywca za grzbiet hakiem(pamiętaj aby zeskrobać trochę łusek) nie warto zapinać również kotwicy. Każde dodatkowe zranienie żywca poskutkuje jego szybszym wyczerpaniem się lub śmiercią. Zamiast tego zaciskamy na rybie gumkę, umieszczając dzięki temu kotwicę z boku żywca.




Odpowiedniego zamontowania haka i kotwicy do przyponu można się dość łatwo nauczyć. Na filmiku jest dokładnie pokazane jak to zrobić. Aby zapobiec nieoczekiwanym splątaniom zestawu do ochrony węzłów i plecionki zastosuj rurki termokurczliwe. Pamiętaj aby przypon był odpowiednio długi, najlepiej jeśli będzie to 80-100 cm. Plecionka na przyponie musi być o wiele grubsza od głównej, tej nawiniętej na kołowrotek. Dzięki temu chronimy zestaw przed przecięciem. Sum ma nie tylko drobne i ostre ząbki, ale również groźny ogon. Ogon suma to wielki mięsień a w połączeniu z płetwą podbrzuszną tworzy skuteczną przecinarkę do zestawów. Dobry sprzęt na suma nie musi kosztować nas fortunę. Aby zapobiegnąć kupowania sumowych kołowrotków i wędek kosztujących nawet po 500 zł równie dobrze można zapłacić o wiele niższą cenę i kupić sprzęt morski. Morskie wędki są o wiele bardziej wytrzymałe, nawet te niższej jakości. Warto jednak przywiązać uwagę do kołowrotka. Spełnia on bardzo ważną rolę w holu. Zwłaszcza jeśli chodzi o amortyzację. Przy tym również sprawdzą się kołowrotki morskie. Są zbudowane z metalowych części, więc nie ryzykujemy, że coś się połamie podczas zbyt ciężkiego oporu.